EasyLinux 16 - Suse 10.3

Szesnasty numer EasyLinuksa z Suse 10.3 już w sprzedaży!

Drodzy Czytelnicy,

Po Suse zawsze oczekiwaliśmy solidnej, dopracowanej dystrybucji. Nie zawsze tak było – pomińmy jednak milczeniem kłopoty z jedną z poprzednich wersji. Jednak openSUSE 10.3 zasługuje niewątpliwie na miano najbardziej dopracowanego Suse, jakie do tej pory ujrzało światło dzienne. Oprócz poprawek i aktualizacji znajdziemy w nim również szereg nowości.

Oprócz KDE 3.5.7 w openSUSE 10.3 znajdziemy również wstępną wersję KDE 4, którą decydowanie warto wypróbować, nie tylko ze względu na atrakcyjny, estetyczny wygląd. Oczywiście po przejęciu przez Novella w Suse nie mogło zabraknąć Gnome – tym razem w wersji 2.20 ze specyficznymi zmianami, które zaimplementowano jedynie w odmianie rozpowszechnianej wraz z Suse (powiedzmy sobie jednak szczerze, że są to modyfikacje dość kosmetyczne).

el16.png

Jako że Gnome od pewnego czasu jest w Suse domyślnym środowiskiem graficznym, nie dziwi fakt, że YaST przepisano tak, by współpracował z biblioteką GTK+, dzięki czemu lepiej integruje się z całym środowiskiem. Nie ma wątpliwości, że jest to kolejny etap odwrotu Suse od KDE, choć twórcy dystrybucji zapewniają, że obie wersje są równie funkcjonalne.

Jednak prawdziwa nowością jest aplikacja 1-Click-Install, a właściwie cały podsystem odpowiedzialny za uproszczoną instalację pakietów. Tak więc, przynajmniej w teorii, nowy użytkownik nie musi przechodzić całego procesu odnajdywania pakietu, lokalizacji repozytorium, dodawania repozytorium do listy istniejących w systemie itd.: wszystko dzieje się automatycznie za pomocą jednego kliknięcia! Tak czy inaczej w jednym z modułów YaST-a znajdziemy preinstalowaną listę popularnych repozytoriów, z których możemy do woli instalować pakiety.

Co ciekawe, Novell zdecydował się dołączyć do openSUSE kodeki MP3 Fluendo, których możemy używać w takich odtwarzarkach jak Amarok czy Banshee. W ten sposób początkujący (i nie tylko) pozbywają się kolejnego problemu i oszczędzają czas. Nie można, rzecz jasna, zapomnieć o hicie roku 2007, czyli trójwymiarowym biurku, które z miesiąca na miesiąc staje się coraz bardziej stabilne i funkcjonalne – choć oczywiście funkcjonalność ta ma równie wielu krytyków, co zwolenników.

Novell nie zaniedbał też wirtualizacji – w Suse znajdziemy szereg narzędzi, które pozwolą nam przekształcić pojedynczy komputer w całą platformę różnych maszyn i systemów operacyjnych. Jedno z takich rozwiązań opisujemy w bieżącym numerze EasyLinuksa.

Miłej zabawy!

Jacek Marciszyn
Redaktor Naczelny