numerology class online shaka knights of the zodiac card astrology chinese history astrology parallel relationship synergy horoscope in french language susan white chinese horoscope cancer 2016 zodiac prediction computer horoscope matching

EasyLinux 29 - Fedora 11

Dwudziesty dziewiąty numer EasyLinuksa z Fedorą 11 w sprzedaży od 30 czerwca

Fedora 11 to szereg rewolucyjnych zmian w dystrybucji. Jedną z największych i zapewne najbardziej kontrowersyjną jest zmiana domyślnego systemu plików z ext3 na ext4. Ponieważ programiści jądra zdecydowali, że przestają oznaczać ext4 jako „eksperymentalny”, Red Hat uznał, że to wystarczający argument przemawiający za zmianą. Na szczęście nowość dotyczy jedynie świeżych instalacji, nie aktualizacji systemu.



Inną istotną zmianą jest modyfikacja flag kompilacji. Nie zobaczymy już pakietów z rozszerzeniem i386 – od teraz do korzystania z Fedory będziemy potrzebowali co najmniej procesora Pentium. Spójrzmy prawdzie w oczy – ze względu na wymagania aplikacji korzystanie z 486 przestało być możliwe już kilka wersji temu, zaś 386 jest właściwie niemal muzealnym okazem. To nie wszystko: na architekturach obsługujących instrukcje AMD64 instalowane będzie domyślnie jądro x86_64, mimo że pozostałe pakiety będą 32-bitowe.

Użytkownicy Fedory pamiętają zapewne wprowadzenie PulseUdio, a raczej uczynienie go domyślnym podsystemem dźwięku w tej dystrybucji. Nie wszystkim się to podobało. W Fedorze 11 szykuje się podobna rewolucja: HAL ma być zastąpiony przez DeviceKit. Co prawda nie od razu i nie w całości, ale zmiany są daleko idące.
Na uwagę zasługuje też wtyczka presto dla Yuma, czyli obsługa DeltaRPM. Dzięki temu znacznie zmniejszy się rozmiar plików przesyłanych przy aktualizacji systemów, odciążone zostaną serwery lustrzane, zaś użytkownikom łatwo będzie zachować aktualny system.
Wszyscy odważni mogą spróbować użyć nowoczesnego systemu plików Btfrs, największego – i być może jedynego poważnego – konkurenta ZFS. Btfrs nie będzie się nadawał do użytku jeszcze przez co najmniej rok, dwa, kiedy już jednak będzie wystarczająco gotowy, by uczynić go domyślnym systemem plików, linuksowcy nie będą musieli niczego zazdrościć użytkownikom Solarisa (może z wyjątkiem DTrace, choć do tego czasu powinniśmy doczekać się linuksowego odpowiednika).

Miłej zabawy!